GP2 we Włochach

Główny wyścig dał nam wiele emocji po dziwnym błędzie sędziów przy wyjeździe SC. Samochód bezpieczeństwa zajął miejsce przed Gaslym który jechał na 4 pozycji zamiast przed liderem wyścigu. To właśnie błąd przy neutralizowaniu wyścigu ułatwił zwycięstwo Giovinazziemu. Sprint rozpoczął się od kraksy w czołówce, a zakończył na przyznawaniu kar zawodnikom którzy przyjechali na punktowanych pozycjach. 

Pierre Gasly walczył o zwycięstwo w obu wyścigach, ale ostatecznie zwycięstwo w głównym wyścigu należało do Giovinazziego który wygrywa w swoim domowym wyścigu i zdobywa 4 wygraną w debiutanckim sezonie. Na prowadzeniu pozostaje Gasly, ale Włoch depcze mu po piętach. Wygląda na to, że walka o mistrzostwo rozegra się między kierowcami Premy. 

Drugie miejsce w głównym wyścigu zdobywa Marciello, za to sprint nie przyniósł mu punktów, nie zdobywając ich dopiero w 2 wyścigach w całym sezonie. Mimo wszystko pozostaje on ostatnim kierowcą który może pokusić się o mistrzostwo. Na SC skorzystał jeszcze Malja który dojechał do mety zdobywając najniższy stopień podium, sprint po karze za spowodowanie kolizji zakończył się dla niego 7 pozycją. 

Sirotkinowi nie udało się zdobyć żadnego punktu, a jeszcze niedawno prowadził w klasyfikacji. Dużo lepiej poradzili sobie kierowcy Racing Engineering którzy popisali się równą jazdą punktując w obu wyścigach, a sprint zakończył się dla Nato zwycięstwem. 

Na całym zamieszaniu w sprincie najbardziej skorzystał Kirchhofer któremu udało się wskoczyć na punktowaną pozycję po karach które dostali Markelov, Malja, Latifi i Rowland.

Komentarze