Ostatni sezon tej serii towarzyszącej F1 rozpocznie się razem z GP Hiszpanii. Na kolejny rok zaplanowane jest połączenie z F3. Na starcie tegorocznej rywalizacji znajdzie się sześć zespołów co powinno dać około 20 bolidów w wyścigu.
Na starcie znajdzie się kilka nazwisk już znanych z poprzednich lat jak Hubert, Houghes w ART, drugi sezon dla Tvetera oraz Alesi i Lorandi dla których będzie to już trzeci sezon w serii wystartują w Tridencie, tak jak dla Tatiany Colderon w Jenzerze do którego dołączy również Correa. W Ardenie i Camposie pozostali Falchero oraz Pulcini, a debiutujące MP również zainwestowało w kierowców dobrze prezentujących się w zeszłym sezonie: Kariego oraz Boccolacciego.
Kolejną grupą startujących będą kierowcy startujący dotychczas w F3. Dla Art będą to Mazeplin oraz Iliot, Jenzer pozyskał Beckmanna, a Arden Mawsona. Na resztę listy startowej złoża się debiutanci w tej kategorii jak Aubry który zajął w zeszłym roku 5 miejsce w Europejskiej Formule Renault, Laaksonen szósty w Euroformule Open, Diego Menchaca startujący w Formule V8 bez sukcesów. Ostatnie miejsca mogą uzupełnić Pedro Piquet z F3 oraz Will Palmer który jest bratem byłego kierowcy Renault i w juniorskiej serii tego koncernu ścigał się w zeszłym sezonie.
Faworytami na kolejny sezon są zdecydowanie ci najbardziej doświadczeni zawodnicy, a szczególnie kierowcy ART. Hubert który w zeszłym roku radził sobie najsłabiej wśród swoich kolegów z zespołu, a w tegorocznej rywalizacji jest faworytem do tytułu, Hughes który przed dwoma laty wygrywał już w tej serii oraz Illot który w zeszłym roku skończył rywalizację w F3 tuż przed nim na 4 pozycji. Za kierowcami francuskiej ekipy znaleźli się dwaj kierowcy Tridenty: Alesi oraz Lorrandi, a także nabytek debiutanta- Boccolacci którzy jako jedyni wydają się mieć szanse w starciu z zespołem mistrzowskim z trzech ostatnich lat.

Komentarze
Prześlij komentarz