Na liście startowej rozpoczynającego się w marcu nowego sezonu F1 znalazły sie cztery nazwiska kierowców debiutujących na otwarciu. Brendon Hartley oraz Pierre Gasly mieli już okazję brać udział w wyścigu ale to będzie ich pierwszy pełny sezon.
Brendon Hartley to najstarszy z tegorocznych debiutantów, a zarazem najmniej obiecujący. Nie zapowiada się żeby nagle zaczął błyszczeć formą. Kariera tego Nowozelandczyka od samego początku była ściśle związana z rodziną Red Bulla. Nie osiągając wybitnych wyników w seriach juniorskich został pominięty przy obsadzaniu foteli w obu zespołach, co doprowadziło go do startów w wyścigach długodystansowych, gdzie najpierw zasłużył na miejsce w zespole fabrycznym Porsche, a później dwukrotnie zwyciężali w ogólnej klasyfikacji.
Pierre Gasly to drugi debiutant spod znaku byka, zeszłoroczny wicemistrz japońskiej Superformuły oraz ostatni mistrz GP2, który musiał czekać prawie rok na swoją szanse startu. W 2014 został wicemistrzem Formuły Renault 3.5, a później zdobywa mistrzostwo GP2 po dwóch pełnych sezonach w tej serii. Pewien niesmak po zdobyciu swojego tytułu zostawiła wygrana o włos z debiutującym w serii Giovinazzim.
Siergiej Sirotkin nie ma zaskakujących osiągnięć w swojej karierze po za zdobyciem podium klasyfikacji w tym samym roku co Gasly również po dwóch sezonach startów w serii. Williams zdecydował się jednak na zatrudnienie Rosjanina pomimo, że o fotel kierowcy walczył Robert Kubica, Danił Kwiat, Pascal Wehrlein, Paul di Resta czy Oliver Rowland. Zespół stwierdził, że będzie on najlepszą opcją dla niego, nie wiemy jednak jak wypadnie ten kontrowersyjny pomysł w praktyce.
Charles Leclerc jest niewątpliwie najciekawszym z debiutantów i wszystkie oczy są zwrócone w jego stronę. Zaledwie 20-letni Monakijczyk zdobył w zeszłym sezonie mistrzostwo w F2, gdzie zdeklasował konkurencje po tym jak rok wcześniej sięgał po mistrzostwo w GP3. Nie ma nic do zarzucenia przebiegowi jego kariery, a największym problemem jego przyszłorocznego startu jest forma bolidu Saubera.
Komentarze
Prześlij komentarz