Razem z końcem rywalizacji w F1 przyszedł czas na rozstrzygnięcia wśród juniorów. W trzech najbardziej prestiżowych seriach dostępnych dla juniorów rywalizację zdominowało trzech utalentowanych młodych kierowców wspieranych przez zespoły z królowej sportów motorowych. Tytuł GP3 powędrował do Georga Russella z Mercedas, F3 zdominował Lando Norris z McLarena, a w F2 Charles Leclerc, który należy do akademii Ferrari i w przyszłym sezonie wystartuje w Sauberze wspieranym przez Alfę Romeo.
Charles Leclerc zdobył tytuł mistrzowski w F2 w debiutanckim sezonie miażdżąc rezultatami kierowców z dużo dłuższym stażem za kierownicą bolidu tej serii. Rok wcześniej po swoim pierwszym sezonie w GP3 również zdobywał mistrzostwo, a więc nic dziwnego, że nie było żadnych trudności ze znalezieniem miejsca dla młodego talentu z borykającym się z problemami finansowymi Sauberze.
Podium oraz punkty niezbędne do zdobycia superlicencji zdobył też Artem Markelov oraz Oliver Rowland. Dla tego pierwszego było to drugie miejsce zdobyte po aż czterech sezonach prób. Brytyjczyk za to zaliczył dopiero drugi pełny sezon co jest bardzo przyzwoitym rezultatem zważywszy na to, że zdobytym po dwukrotnej dyskwalifikacji w głównym wyścigu. Rowlandowi nie dało to jednak fotela w F1, ale dzięki wprowadzonemu systemowi punktów potrzebnych do zdobycia superlicencji może w kolejnych sezonach uda się znaleźć miejsce w którymś z zespołów.
O superlicencję powalczyć będzie musiał jeszcze Luca Ghiotto który zaliczył bardzo dobry sezon i wydaje się być perspektywicznym zawodnikiem. Kilku debiutujących w serii również pokazało się z dobrej strony: siódmy Nick De Vries, ósmy Fuoco, dziesiąty Albon który był zeszłorocznym wicemistrzem GP3. To oni w przyszłym sezonie będą walczyli o mistrzostwo i możliwość awansu.
Mimo, że zdarzały się już przypadki bezpośredniego awansu z GP3 i F3 takie jak Danił Kwiat, Valteri Bottas, Esteban Ocon czy Lance Stroll to tegoroczni mistrzowie tych serii będą musieli zmierzyć się w F2. Norris będzie walczył z powracającym Carlinem, a Russell ciągle nie zosta potwierdzony. W przyszłorocznej stawce zobaczymy też Nareina Fukuzumiego który na początku sezonu wydawał się liczyć w walce o mistrzostw. Na miejsce w bardziej prestiżowej serii czeka też Jake Aitken który do końca walczył o tytuł.
Komentarze
Prześlij komentarz