Podsumowanie sezonu IndyCAR 2017

Na starcie sezonu nic nie zapowiadało, że mistrzem serii może zostać Josef Newgarden dla którego zdecydowanie lepsza była druga połowa sezonu. Pierwsze mistrzostwo młodego Amerykanina dla którego walka o miejsce w Formule jeden zakończyła się w odmętach stawki GP3. Ponadto rywalizację zdominowało Penske które na metę sezonu dowiozło zarówno mistrza jak i wicemistrza oraz umieściło czwórkę swoich kierowców w pierwszej piątce klasyfikacji generalnej. 

Fantastycznie sezon rozpoczął Bourdais którego z walki o mistrzostwo wyeliminowała kraksa w trakcie weekendu Indy500, na którym zwycięstwo odniósł Sato który mógł dołączyć do grona kierowców próbujących zdobyć mistrzostwo, ale późniejsze słabe starty również odebrały szanse na walkę o wygranie całego cyklu. 

Fantastyczny początek sezonu miał również Pegenaud oraz Castroneves który jako jedyny z czołówki ukończył wyścig Indy500 co znacznie przybliżyło go do mistrzostwa, ale późniejsza presja ze strony konkurentów i słabe tempo w kolejnych wyścigach dały mu w końcu 4 miejsce w klasyfikacji. 

Sezon dobrze rozpoczął Hinchcliffe dla którego końcówka była fatalna i wypadł z czołowej dziesiątki, a dobra postawa Hunter-Reya w drugiej części sezonu pozwoliła zająć mu jego miejsce. Dzięki dobremu zakończeniu sezonu Andretti również podciągnął się w klasyfikacji bo przez większość sezonu okupował dolną część rankingu stałych kierowców. 

W tegorocznym cyklu wyłącznie w prestiżowym Indy500 zadebiutował Alonso który w pierwszych kwalifikacjach na owalnym torze zajął 5 miejsce ale z walki o zwycięstwo dla równowagi z światem F1 wyeliminowała go awaria w silniku Hondy. W tym najważniejszym wyścigu swoje pierwsze podium zdobył Ed Jones który został ogłoszony debiutantem roku. W cyklu w późniejszym czasie zobaczyliśmy również Guttierreza który nie utrzymał się również w Formule E, a stracił miejsce w IndyCAR po aż siedmiu nieudanych startach. 

Komentarze