Przed GP Belgii

Rywalizacja powraca po letniej przerwie i zespoły przywiozły pakiety poprawek na pierwszy wyścig drugiej połowy sezonu w której rozstrzygnie się rywalizacja mistrzowska. Duży pakiet poprawek przywiozło Ferrari licząc na jeszcze lepsze tempo, Mercedes zmodyfikował za to swój silnik. Kary już w piątek odstali Vandoorne za wymianę silnika na ulepszony za co zostanie przesunięty na starcie o 25 pozycji, Ericsson za wymianę skrzyni biegów otrzymał za to 5 pozycji na starcie. Ponadto na ten sezon zapowiedziano start wirtualnych mistrzostw świata, gdzie gracze będą mogli wsiąść udział w zawodach dzięki grze F1 2017 od Codemasters.

W trakcie wakacji w internecie głośno było wiele spekulacji na temat przyszłorocznych zmian w zespołach jednak niewiele informacji zostało potwierdzonych. Toro Rosso negocjowało umowy z Hondą jednak nie doszli oni do porozumienia i zespół prawdopodobnie pozostanie związany z Renault. Włoska stajnie przedłużyła również kontrakt z dyrektorem technicznym- Jamesem Keyem. Ferarri przedłużyło kontrakt na przyszły sezon z Raikkonenem, McLaren będzie kontynuował współpracę z Vandoornem. 

W kontekście przyszłości sportu, władze mówią o możliwym wprowadzeniu standardowych części, dla wszystkich zespołów. Dyrektor wyścigowy odwiedził za to tor w Buenos Aires i skontrolował jego infrastrukturę, a mówi się również o większej ilości wyścigów w Azji. 

W F2 miejscami zamienią się De Vries oraz Delatrez i będą startowali w nowych zespołach do końca sezonu. W GP3 zadebiutuje. W Rapaxie obok Delatreza wystartuję również Merhi znany z F1. W GP3 zespól Jenzer wystawi trzeci samochód w którym pojedzie zwyciężający we włoskiej F4 Juan Manuel Correa. 

W Formule E w przerwie między sezonowej Dragon Racing zakontraktował na przyszły sezon Janiego który startował dostychczas z Porsche w LMP1. Zainteresowanie startami w FE wyraził również koncern Fiata, który nie wystawi jednak Ferrari, a największe szanse mają Alfa Romeo lub Maserati. 

W ten weekend odbędzie się również wyścig na owalnym torze Gateway. Za kierownicą ponownie zobaczymy Bourdaisa, co zakończy starty Gutierreza. Fotel Aleshina i Saavedry od kolejnego wyścigu przejmie Jack Harvey który zadebiutował w wyścigu Indy500.

Komentarze