Podsumowanie sezonu trzeciego Formuły E 2016-17

Za nami długi i mimo początkowej dominacji Buemiego, jednak ciekawy sezon. Zwycięzca wśród kierowców został Lucas di Grassi który wygrał tylko 2-krotnie oraz 7 razy stawał na podium. U Buemiego statystyki prezentują się inaczej, bo ten wygrywał 6-krotnie, bu w pozostałych wyścigach nie zdobyć żadnego punktu. Mistrzostwo Szwajcar przegrał w ostatnich trzech podwójnych weekendach, co prawda wygrał drugi wyścig w Berlinie ale z pierwszego został zdyskwalifikowany tak jak z pierwszego wyścigu w Montrealu, a co najważniejsze nie wziął udziału w rundzie w Nowym Yorku, co nie pozostawiło złudzeń na łatwe mistrzostwo. 

Wśród pozostałych kierowców dwa zwycięstwa i cztery podia przypadły Birdowi ktory zakończył sezon na 4 miejscu z niewilką stratą do podium. Po jednym zwycięstwie odnieśli Rosenqvist oraz Vergne przy czym obaj mieli więcej podiów od Birda. Debiutujący Rosenqvist dzięki równej jeździe stanął na podium mistrzostw punktując w 10 na 14 wyścigów, a pod tym względem osiągnął lepszy wynik od Buemiego. 

Prost za to punktował we wszystkich wyścigach po za ostatnim, jego skuteczność była fenomenalna,a ale nie stanął ani razu na podium co skończyło się 6 miejscem. Siódmy w klasyfikacji Heidfeld stawał aż 5-krotnie na najniższym stopniu podium, przegrywając z kretesem ze swoim debiutującym partnerem z zespołu. W drugiej części sezonu lepiej radzili sobie debiutujący Lopez oraz Sarrazin który zmienił zespół z Venturi na Techeetacha i obaj zakończyli mistrzostwa w czołowej dziesiątce. 

Negatywnie zaskoczył chociażby Piquet który w pierwszym sezonie zdobył mistrzostwo, a tym razem tylko nieznacznie pokonał swojego partnera z zespołu. Da Costa udało się zapunktować tylko w pierwszym wyścigu co jest słabym wynikiem na tle punktującego 5-kronie Frijna. Adam Carroll startujący we wszystkich wyścigach w fabrycznym zespole Jaguara zajmuje dopiero 21 miejsce w klasyfikacji zdobywając tylko 5 punktów. 

Wśród zespołów wygrało Renault nie mając sobie równych dzięki zwycięstwom Buemiego i regularnemu punktowaniu Prosta. Za nimi rywalizację ukończył zespół wspierany przez Audia, a podium uzupełnił zespół z Indii. Mahindra do samego końca walczyła o rezultaty żeby skończyć sezon na podium i udało się, częściowo też dzięki niedyspozycji rywali. Zespół z Indii jednak pod pewnym względem kompletnie zdeklasował rywali zdobywając aż 10 podiów, co jest wynikiem lepszym nawet od prowadzących zespołów.

Virgin stracił miejsce na podium głównie przez fatalną jazdę Lopeza w pierwszej połowie sezonu. Debiutujący Techeetach ukończył mistrzostwa na 5 pozycji głownie dzięki wsparciu technicznemu Renault. W dodatku zmarnowali oni szanse na lepszy wynik problemami ze osiągnięciem przyzwoitego rezultatu na początku sezonu oraz fatalną jazdę Ho Quin Hua w pierwszej części sezonu. Szóste miejsce należy do NextEva głownie dzięki regularnym miejscom w pierwszej dziesiątce przez prawie cały sezon.

Pozostałe zespoły miały problem z regularnością. Amlin Andretti zawdzięcza swoje 7 miejsc punktom zdobytym w pierwszym wyścigu. Gdyby odliczyć rezultat pierwszego wyścigu skończyli by sezon na ostatnim miejscu. Na 8 miejscu znalazł się Dragon Racing którzy tak fatalny sezon zawdzięczają dużą ilością awarii i fatalnymi miejscami w kwalifikacjach. Vnturi udało się za to uniknąć ostatniego miejsca tylko dzięki przyzwoitym rezultatom w trzech ostatnich wyścigach sezonu zdobytym przez Dillmanna co na początku sezonu nie udało się osiągnąć Sarrazinowi. Największy dramat przeżywa jednak Jaguar jako fabryczny zespół kończy rywalizację na samym końcu. Forma brytyjskiego zespołu poprawiła się w drugiej części sezonu jednak brak dobrego wyniku w ostatniej rundzie nie pozwolił na wyjście z twarzą w końcowej klasyfikacji. 

Komentarze