GP Węgier

Mimo, że wyścig na Hungaroringu nie obfitował w manewry wyprzedzania to walka o zwycięstwo była zacięta do samego końca. Zacięta rywalizacja zakończyła się jednak zwycięskim dubletem Ferrari.

Start do wyścigu nie zmienił sytuacji na trzech pierwszych miejscach. Verstappenowi udało się jednak wyprzedzić Hamiltona oraz wyeliminować swojego partnera zespołowego z dalszej rywalizacji po uderzeniu w szybkim zakręcie. Dla Holendra skończyło się to 10-sekundową karą co zniszczyło szanse na dobry rezultat Red Bullowi. Znakomity start zaliczyli Sainz który po pierwszym okrążeniu jechał za czołówką ścigany przez Alonso oraz Perez który ścigał Alonso zdobywając 5 pozycji na starcie.

W pierwszej części wyścigu nie oglądaliśmy praktycznie żadnych manewrów wyprzedzania, aż do rundy pit stopów. Z czołówki najpierw zjechali obaj kierowcy Mercedesa, ale nie pozwoliło to na wyprzedzenie kierowców Ferrari których doścignęli dopiero na świeżym komplecie opon. Najdłużej zjazd przetrzymał Verstappen ale przez karę strata do czołówki powiększyła się znacznie. Na dalszych pozycjach pierwsi zjechali kierowcy Force India, co pozwoliło Oconowi na wyprzedzenie Vandoorna. Alonso oraz Sainz zjechali na tym samym kółku i po wyjeździe to kierowca McLarena okazał się szybszy i udało mu się wyprzedzić młodszego rodaka.Najdłużej na torze pozostali kierowcy Renault, ale Palmer miał fatalne tępo i wypadł z dziesiątki jeszcze przed zjazdem na postój. U Hulkenberga pojawił się problem z dokręcenie koła co przekreśliło jego szanse na dobry rezultat.

Po tym jak Mercedesy dogoniły Ferrari, Hamilton został przepuszczony przez Bottasa. Mimo naciskania obu kierowców czerwonych nie udało mu się ich wyprzedzić, pomimo problemów Vettela z samochodem.. Verstappen dogonił za to Bottasa ale nie udało mu się go skutecznie zaatakować. Na ostatnim okrążeniu Hamilton wyraźnie zwolnił i oddał pozycję partnerowi z zespołu który zdobył podium. 

W mistrzostwach Vettel powiększył swoją przewagę o 13 punktów nad Hamiltonem i wynosi 14 punktów. Trzeci Bottas traci 33 punkty. Mimo podium Raikkonena na 4 miejscu pozostaje Riccardo. W McLarenie udało się natomiast odnotować najlepszy rezultat i w dodatku ukończyć wyścig z dwoma bolidami na punktowanych pozycjach. Na ostatnim miejscu wśród zespołów znalazł się w takim razie Sauber który do mety tego wyścigu dojechał z olbrzymia stratą do poprzedzających go bolidów.

Komentarze