GP Australii

Nowy sezon przyniósł już nam pierwsze rozstrzygnięcia, pierwsze zwycięstwo przypada Sebastianowi Vettelowi po tym jak przejął prowadzenie po rundzie pit stopów. Dla Ferrari jest to pierwsze zwycięstwo od GP Singapuru w 2015 roku, więc nastroje po zwycięstwie zdecydowanie się tam poprawiły. Pierwszy wyścig przyniósł również obawy o trudność wyprzedzania. Ilość manewrów wyprzedzania można było policzyć na palcach które oglądaliśmy jedynie w ogonie stawki. 

Mercedes po pierwszym wyścigu musi przyjąć porażkę i zadowolić się jedynie dwoma miejscami na podium. Udany debiut w topowej stajni zalicza Bottas który dojechał zaraz za Hamiltonem. Raikkonen za to zdecydowanie odstawał zarówno od partnera jak i Mercedasa. Zabrakło niewiele aby Max Verstappen odebrał mu 4 miejsce. W domowym wyścigu pech prześladował Riccardo już od kwalifikacji gdzie rozbił bolid, a później awaria przed startem jak i w trakcie trwania wyścigu.

Za czołówką uplasował się Massa który nie miał z kim w tym wyścigu rywalizować, nie był naciskany i nie był w stanie doścignąć kierowców jadących przed nim. Stroll za to nie potrafił sobie poradzić z utrzymaniem tempa, a wyścig zakończył awarią. Force India mimo puntów obu kierowców nie było w stanie dogonić Williamsa. Co było można przewidzieć na początku sezonu, Ocon zdecydowanie odstawał od kolegi z zespołu ale jakoś udało się zdobyć ostatni punkt po walce z Alonso i Hulkenbergiem.

Zdecydowany progres zalicza Toro Rosso które bez problemu umieściło obu kierowców na punktowanych pozycjach i zalicza dobry start sezonu. Haas jak w zeszłym roku walczył by o duże punkty gdyby nie awaria w bolidzie Grosjeana. Magnussen za to wyeliminował się z walki już na pierwszym okrążeniu. W Renault widać poprawę formy. Hulkenberg już w pierwszym wyścigu dojeżdża tuż za dziesiątką, co daje nadzieje na lepsze rezultaty w dalszej części sezonu. 

Sauber zdecydowanie lepiej niż w zeszłym roku, tym razem chociaż nawiązuje walkę z innymi zespołami. Rozczarowaniem jest oczywiście McLaren który i tak może być zadowolony z występu w Australii. Udało im się dojechać jednym bolidem do mety z zawodną jednostką Hondy, a Alonso prawie zdobył punkt.

Zaskoczeniem po pierwszym wyścigu jest występ Antonio Giovinazziego który zastępował Wehrleina. Występował tylko w jednej turze testów i w jednym treningu przed kwalifikacjami, a jego wynik był fantastyczny jak na możliwości Saubera. 

Komentarze