ePrix Hong Kongu

Po przerwie nareszcie powraca Formuła E. Pierwszy wyścig dał nam kilka odpowiedzi na nurtujące nas pytania, kto będzie w tym roku walczył o mistrzostwo. Start był trochę chaotyczny i kilku kierowców uszkodziło w nim bolidy co zmusiło ich do postojów. W połowie wyścigu za to w barierę uderzył Lopez co pozwoliło na wymianę bolidu niektórym kierowcom i zyskanie w ten sposób przewagi. 

Renault wykorzystało samochód bezpieczeństwa i ściągnęło swoich kierowców do boksów co pozwoliło Buemiemu wygrać pierwszy wyścig i już zdobyć przewagę na kolejne rundy. Prost tak jak w ostatnim sezonie nie dorównuję partnerowi i ukończył wyścig tuż za podium. W zespole ABT problemy od samego początku, gdzie obaj kierowcy startowali na dalszych pozycjach i obaj uszkodzili bolidy. Daniel Abt w ogóle nie ukończył wyścigu, ale di Grassi mimo konieczności wymiany przedniego skrzydła zakończył wyścig tuż za liderem po wykorzystaniu samochodu bezpieczeństwa. 

Trzecie miejsce w klasyfikacji zajmuje prawdopodobnie tymczasowo zespół Amlin Andretti. Obaj kierowcy bardzo równo przejechali wyścig i dojechali na 5 i 6 pozycji Da Costa przed Frijnsem. Najniższy stopień należał do Mahindry i jeżdżącego dla nich Heidfelda którzy również skorzystali na samochodzie bezpieczeństwa. Rosenqvist uderzył w barierę na początku wyścigu co zmusiło go do wcześniejszej wymiany bolidu i wykluczyło z rywalizacji, ale udało mu się zdobyć punkt za najszybsze okrążenie. 

Nelson Piquet i NextEV zdobyli pole position co dało im punkty, ale słabe tempo wyścigowe i nie skorzystanie z SC pozwoliło na ukończenie wyścigu w punktowanych pozycjach tylko Turveyowi. Dragon Racing mieli pechowy wyścig po awarii w bolidzie Duvala i ostatecznie na punktowaną pozycję udało się wskoczyć tylko D'Ambrosio. 

Venturi skończyło wyścig na dwóch ostatnich punktowanych pozycjach tylko dzięki pechowi rywali. Im więcej kierowców przed nimi miało problemy, tym bliżej puntów byli. Jaguar też nie zaliczył dobrego startu sezonu. Nie nawiązali w ogóle rywalizacji o punkty. 

Virgin miał wielki problemy w pierwszym wyścigu. Lopez startując z 3 pozycji od początku miał problem z tempem wyścigowym i tracił kolejne pozycje do momentu gdy już był na samym końcu z olbrzymią stratą i uderzył w barierę. Sam Bird natomiast stracił szanse na zwycięstwo przez swój zespół. Nie wykorzystali SC, a później przy wymianie bolidu mieli problemy co przyczyniło się do ogromnej straty, ale Brytyjczyk przed i po wymianie miał najlepsze tempo w wyścigu. Fatalny wyścig zaliczył Techeetah który nie dojechał do mety żadnym z bolidów.

Komentarze