GP Singapuru

Nocny wyścig w Singapurze przyniósł nam wiele emocji w tym sezonie, od startu Vettela z ostatniej linii, przyspanego początku wyścigu przez Verstappena i kolizji Hulkenberga już na prostej startowej. W dodatku układ toru zmniejszył różnice między poszczególnymi kierowcami. Najważniejszy był jednak dobór strategi, które był kompletnie różne u powodowały, że bolidy na torze jeździły różnym tempem co zwiększało ilość manewrów wyprzedzania. Do ostatniego okrążenia nie było wiadomo czy Riccardo uda się odebrać Rosbergowi zwycięstwo, a Raikkonenowi miejsca na podium Hamiltona. 

To już kolejny wyścig w którym wygrywa Mercedes, mimo problemów z hamulcami obu kierowców. Zwycięstwo Rosberga ponownie daje mu prowadzenie w mistrzostwach. Niemiec nie dał sobie odebrać wygranej od startu do mety, mimo mniejszej ilości pit stopów która o mało nie odebrała mu zwycięstwa. Hamilton z kolei przejechał stosunkowo słaby wyścig, o mało nie tracąc miejsca na podium kiedy to zniszczył opony w jednym z zakrętów i musiał uznać wyższość Raikkonena. Finowi nie udało się niestaty dowieść miejsca na podium, ale naciskał Brytyjczyka do samego końca. Vettel nie bez powodu został ogłoszony kierowcą dnia, po tym jak przebił się z samego końca do czołówki. Dla Red Bulla wyścig skończył się niedosytem, gdyż liczyli oni na zwycięstwo. Riccardo nie zdołał dogonić Rosberga i musiał zadowolić się 2 miejscem. Verstappen zaliczył bardzo słaby występ przez większość czasu męcząc się z przedostaniem się z powrotem do czołówki po słabym starcie. 

W rywalizacji Williams- Force India oba zespoły miały ciężkie wyścigi. Hulkenberg nie zdołał dojechać do pierwszego zakrętu, a w odpowiedzi Bottas zmagał się cały czas z problemami i ostatecznie musiał się wycofać. Massa natomiast jechał prawie cały wyścig na punktowanych pozycjach, ale słaba strategia wypchnęła go z dziesiątki. Najlepiej poradził sobie Perez, tak jak na pozostałych drogowych torach. Zdobył dla ekipy z Indii 8 pozycję co dało im 1 punkt prowadzenia nad Williamsem. 

Świetny wyścig w McLarenie, dobra postawa od początku pozwoliła Alonso na zakończenie rywalizacji tuż za czołówką na 7 miejscu co pozwoliło na wyprzedzenie juniorskiego zespołu Red Bulla. Dobrze poradził sobie również Toro Rosso po bardzo ciężkich ostatnich wyścigach. Kwiat naciskał na początku na Alonso, ale ostatecznie udało mu się zakończyć wyścig dopiero na 9 pozycji i zdobyłdopiero 4 punkty dla Toro Rosso w tym sezonie. Duże nadzieje na punkty miał również Sainz, ale przymusowy postój po zderzeniu na początku wyścigu pozbawił go szans na rywalizację o punkty. 

W Haasie na pewno spodziewali się po tym wyścigu więcej. Grosjean nie znalazł się niestety w ogóle na starcie wyścigu, a Gutierrez mimo, że był cały czas na punktowanych pozycjach, ostatecznie ukończył zmagania na 11 pozycji już po raz piąty w tym sezonie. Fantastyczny wynik zaliczył również Magnussen dając Renault w końcu miejsce na punktowanej pozycji. Tym samym deklasuję swojego partnera zespołowego i pozostaje bardziej realnym kandydatem na pozostanie w tym zespole na przyszły sezon. 

A na końcu bez zmian. Sauber i Manor próbowali się pokazywać, ale mimo dobrego tempa i strategi nie byli w stanie nawiązać rywalizacji o punkty.

Komentarze