Zespołowe pojedynki w połowie sezonu

Po 12 z 21 wyścigów przyszedł czas najwyższy na porównanie poszczególnych kierowców ze sobą. Zespołowy partner każdego kierowcy to zawsze najgroźniejszy rywal, a właśnie w połowie sezonu przychodzi czas na pierwsze poważne porównania wyników kierowców każdego zespołu w wyścigach.

Mercedes wygrał aż 11 z dotychczasowych wyścigów, przegrywając jedynie fatalny wyścig w Hiszpanii gdzie obaj kierowcy zderzyli się na starcie. W pojedynkach zespołowych Hamilton prowadzi 6-5 z Rosbergiem.

W Red Bullu aktualny duet kierowców startuję od 8 wyścigów kiedy to postanowiono zdegradować Kwiata. A awansujący Verstappen wygrywa z Riccardo 4-3. Australijczyk za to wygrał pojedynek z początku sezonu 2-1 z przeniesionym Kwiatem. Verstappen w pojedynku z Sainzem jeszcze w juniorskiej ekipie miał remis 1-1. Hiszpan natomiast również okazał się być lepszy od Kwaita nokautując go w reszcie sezonu 5-0.

W Ferrari częste awarię uniemożliwiały porównanie obu kierowców w pierwszych wyścigach, ale w akualnej sytuacji Vettel wygrywa z Raikkonenem 5-2. Fin za to wykazuję równiejszą jazdę co daje mu o 2 punkty więcej w klasyfikacji kierowców. Podobna sytuacja występuje w Williamsie gdzie w pojedynkach między kierowcami jest remis 5-5, a różnica w klasyfikacji jest 20 punktowa na korzyść Valtteriego Bottasa.

W Force India wygrywa Hulkenberg 5-4, ale to Perez znacznie prowadzi w klasyfikacji i dwukrotnie staje na podium w tym sezonie w ulicznych wyścigach w Monako i Baku, co zdecydowanie stawia go w lepszej sytuacji. Przy pojedynkach w McLarenie godny odnotowania jest pierwszy punkt dla zespołu zdobyty przez kierowcę rezerwowego, Stoffela Vandoorne jako pierwszy wykorzystuję potencjał bolidu. Przez resztę sezonu w bardzo awaryjnym bolidzie pojedynek zwyciężył Alonso 3-2 z Buttonem.

W Hassie sytuacja przedstawia się interesująco bo Gutierrez wygrał 5-3 z Grozjenem nie zdobywając ani jednego punktu. Wynik taki powoduję nie ukończenie przez Meksykanina dwóch pierwszych wyścigów sezonu, co utrudnia porównanie tej dwójki. Za to w Renault mamy remis 4-4, ale to Magnussen zdobywa jedyne punkty w sezonie.

W radzącym sobie coraz lepiej Manorze zwycięsko z pojedynku wychodzi Pascal Wehrlein nokautując swojego partnera z Indonezji 8-0 i przede wszystkim zdobywa punt dla swojego zespołu. Tegoroczna forma Saubera rozczarowuje i mimo braku dobrych rezultatów w wyścigach pojedynek wygrywa Ericsson 5-3. 

Nie da się określić na ile takie pojedynki są miarodajne, ale może warto im się przyjrzeć i przeanalizować formę zawodników również pod tym kątem. 

Komentarze