Przerwa wakacyjna to najczęściej początek domysłów o przyszłość kierowców i wybory dokonane przez zespoły. Niczego niemożna być pewnym ale kilka zmian można odgadnąć. W sezonie 2017 kontrakty z kierowcami już mają podpisane czołowe ekipy i tamte posady są już prawie pewne. O przyszłoroczne mistrzostw dalej walczyć będą duety Hamilton-Rosberg, Riccardo-Verstappen, Vettel-Raikonnen.
Tymczasem we wszystkich pozostałych zespołach sytuacja pozostaje otwarta. Toro Rosso potwierdziło pozostanie Sainza w zespole, ale tyle szczęścia na razie nie miał Kwiat który od degradacji z Red Bulla nie radzi sobie i notorycznie przegrywa z Hiszpanem. Prawdopodobne jest, że zespół zastąpi go Gaslym który jeździ bolidem finansowanym przez producenta energetyków i aktualnie prowadzi w klasyfikacji kierowców GP2 razem z Sirotkinem.
Kontrakt na przyszły sezon posiada Alonso w McLarenie i raczej tam pozostanie. Button natomiast nie może być już pewny swojej posady. W tym sezonie radzi sobie coraz lepiej ale zespół może być zainteresowany zastąpieniem go Vandoornem który został odkryciem tego sezonu i w przyszłym roku mistrz GP2 prawie na pewno znajdzie miejsce w którymś z zespołów. Sam Jenson Button negocjuje podobno z innymi zespołami, prawdopodobnie chodzi o Renault i Williamsa. O miejsce w Renault ma się starać również Sergio Perez który wraz z Hulkenbergiem są podobno priorytetem dla Force India.
W Williamsie posadę prawdopodobnie zatrzyma Bottas, a Felipe Massa będzie musiał szukać innego zespołu. Jest on również łączony z Renault, ale przegrywa raczej walkę o fotel ze swoimi konkurentami. Tym sposobem z czwórki najstarszych kierowców to Massa jako jedyny może nie znaleźć się w przyszłorocznej stawce. Williams na jego miejsce może przyjąć Strolla lub ewentualnie mistrza GP2 tak jak wcześniej Rosberga, Hulkenberga czy Maldonado.
Drugi fotel w Renault może należeć do Ocona który został mistrzem GP3, jest on łączony również z zastąpieniem Haryanto już w tym sezonie. Zainteresowanie ściganiem dla Renault stawia aktualnych kierowców tego zespołu w trudnej sytuacji i muszą się oni liczyć z możliwością utraty posady.
Pascal Wehrlein jest brany pod uwagę przy ewentualnym zastąpieniu Pereza w Force India, ale jeśli się nie uda to może Manor zdecyduje się jednak na zatrzymanie Niemca.
Haas podobno próbuje zatrzymać obu kierowców i posada Grosjeana wydaje się pewna. Charles Leclerc walczy w GP3 o mistrzostwo i aktualnie prowadzi w klasyfikacji. Zdobycie mistrzostwa w serii juniorskiej może spowodować, że Ferrari spróbuje go umieścić w którymś z zespołów gdzie dostarcza silnik, czyli Haasie i Sauberowi.
W samym Sauberze sytuacja wydaje się nieprzewidywalna. Zmiana właściciela zespołu daje możliwości wielu kierowcą. Na pewno aktualni kierowcy nie mogą czuć się pewnie w sytuacji na przyszły sezon. Może w tej ekipie znajdzie schronienie Massa, tam gdzie jego przygoda z F1 się zaczęła.
Komentarze
Prześlij komentarz