GP2 w Belgii

W obu wyścigach start był spokojny, jedynie pojedyncze bolidy zostały uszkodzone w obu wyścigach. Jednak mimo braku kolizji walka na torze była cały czas, aż do ostatniego zakrętu. W obu częściach weekendu w ostatnim zakręcie Oliwer Rowland i Sergey Sirotkin walczyli o punktowane pozycję i dwukrotnie uczestniczyli w zderzeniach w szykanie. Rezultaty sprinty zostały  nieco przysłonięte przez kary dla kilku kierowców za użycie systemu DRS na pierwszym okrążeniu.

Prema jak zwykle nie rozczarowała swoich fanów. W głównym wyścigu zwycięstwo należało do Gaslyego który nie pozostawił złudzeń w walce o zwycięstwo. Start już po raz kolejny w tym sezonie przespał Giovinazzi, ale zrehabilitował się w sprincie gdzie najpierw dobrze wystartował, a następnie cierpliwie wyprzedził Malje i dojechał niezagrożony do mety. Tym sposobem obaj kierowcy tego zespołu znajdują się na pierwszych dwóch miejscach z Gaslym jako liderem.

Trzecią pozycję w klasyfikacji utrzymuje Marciello po raz kolejny wykazując się równą jazdą w całym weekendzie. Dla zespołu Russia Time swoje punkty dorzucił też Markelov, w głównym wyścigu zdobył 5 miejsce korzystając z odmiennej strategi, sprint zakończył się dla niego fatalnie. Najpierw nie potrafił utrzymać pozycji przed rywalami, a w ostatnim zakręcie musiał się wycofać z rywalizacji po kolizji z Sirotkinem. Dla Rosjanina weekend nie był udany, kolizje w ostatnich zakrętach nie poprawiają jego opinii. W dodatku główny wyścig zakończył na przedostatniej punktowanej pozycji, a w sprincie stracił punkty po karze za użycie DRSu na pierwszym okrążeniu.

W rywalizacji o mistrzostwo, albo przynajmniej miejsce na podium klasyfikacji pozostaje jeszcze Rowland czy King, a reszta kierowców raczej nie ma szans na zakończenie sezonu w czołówce. Dla Rowlanda walka o punkty skończyła się lepiej niż dla Sirotkina mimo, że oboje brali udział w kolizjach. W głównym wyścigu zdobył tylko jeden punkt, ale sprint po karach dał mu 6 pozycję. Podium pierwszego wyścigu należało do Kinga, sprint zakończył z karą, tak jak Lynn który zajął ostatnie miejsce na podium w sobotnim wyścigu.

Sprint na podium zakończyli Gustav Malja oraz Luca Ghiotto po starcie z czołowych pozycji. Fantastyczną jazdą popisał się Nato który w głównym wyścigu zatrzymał swój bolid na torze mimo, że jechał na punktowanych pozycjach. W sprincie zdobył ostatni punkt po karach dla innych kierowców.

Komentarze