GP2 w Niemczech

Oba wyścigi były fantastyczne, trzymały w napięciu od samego początku do końca. W głównym wyścigu czynnikiem napędzającym rywalizacje były skrajne strategie stosowane przez różnych kierowców. Sprint był zdominowany przez rywalizację na punktowanych pozycjach. 

Dla Gaslyego był to niewątpliwie gorzki weekend. Po zaspanym starcie w głównym wyścigu nadrobił straty i ostatecznie udało mu się ukończyć rywalizację na podium, ale został wykluczony z wyników wyścigu ponieważ jego bolid nie spełniał przepisów bezpieczeństwa. Sprint zmusił go do pokazu umiejętności, po starcie z końca stawki Francuz przebił się na 6 pozycję. Drugi kierowca Premy też nie miał udanego weekendu. Po starcie z końca stawki Giovinazzi zdołał ukończyć rywalizację na 8 miejscu, za to w sprincie po słabym starcie z pole position spał na trzecią pozycję, a następni zaliczył kolizję z Rowlandem co zakończyło jego zmagania. 

Weekend na Hockenheim należał do Sirotkina, najpierw zwyciężając w głównym wyścigu po zjeździe na pit stop w trakcie obowiązywania wirtualnego samochody bezpieczeństwa, co zaowocowało nie uznaniem obowiązkowego zjazdu na wymianę opon przez sędziów i Rosjanin musiał zjechać ponownie wymienić opony co i tak nie powstrzymało go przed zwycięstwem. Sprint równie udany skończył się dla niego 2 miejscem na podium. W klasyfikacji mistrzostw Sergey Sirotkin zrównał się tym samym punktami z prowadzącym Gaslym. 

W oczach fanów na pewno zrehabilitował się Ghiotto po słabym występie na Węgrzech. Tym razem Włoch rywalizował o najwyższe pozycje w obu wyścigach. W sobotę zdobywając drugie miejsce, a sprint zakończył zaraz za podium. Lepiej poradził sobie również Rowland kończąc oba wyścigi na 5 pozycji.

Sprint zakończył się zwycięstwem Alexa Lynna dla którego zdobycie mistrzostwa jest już raczej nieosiągalne. Za to podium w sobotnim wyścigu Marciello pozwoliło na wskoczenie na miejsce na podium w klasyfikacji. 

W całych zawodach dobrze wypadli obaj kierowcy Rapaxa, Arthur Pic zdobywając podium w niedziele, Malja również dołożył kilka punktów przez cały weekend. W obu wyścigach lepiej radził sobie również Jeffri który rywalizował z innymi kierowcami co było dla niego problemem we wcześniejszych wyścigach.

Komentarze