Pod skrzydłami Manora

Manor w F1 występuję jako stosunkowo młody zespół. Znany wcześniej jako Virgin czy Marussia konsekwentnie zajmował miejsca na samym końcu stawki, a w dodatku był w stanie nawiązać rywalizacje jedynie z innymi nowymi zespołami. W aktualnym sezonie już jako Manor osiągnął niebywały postęp jak na zespół bez żadnych sukcesów. Udaje im się regularnie nawiązywać walkę z innymi zespołami, a czasami nawet pokazują się w czołowej dziesiątce, mimo że tylko raz udało im się zakończyć tam występ. 

Zespół mimo, że świeży w stawce F1 wyścigach bolidów jednomiejscowych istnieje nie od dziś. Został utworzony przez Johna Bootha już w 1990 roku, co daje im już 26 lat działania. Zespół ma na koncie niewątpliwie kilka wielkich nazwisk znanych dzisiaj z królowej sportów motorowych. 

Jednym z kierowców promowanych przez ten zespół w GP3 przez 2 sezony był Rio Haryanto, teraz startujący z tym Manorem w F1. Nie jest to jedyny kierowca który w ten sposób dostał fotel wyścigowy w tej najszybszej serii. Will Stevens startował w Europejskim Pucharze Formuły Renault 2.0 z tym zespołem, a Lucas di Grassi w Formule 3 Euro Series, tak jak Roberto Merhi. 

Współpracowali oni wcześniej również z aktualnym mistrzem świata, Lewisem Hamiltonem. W Brytyjskiej Formule Renault, Brytyjczyk zdobył mistrzostwo kierowców z tym zespołem. Później startował z nimi również w F3. Tytuł mistrzowski w tej samej serii 3 lata wcześniej zdobył z Manorem inny mistrz świata- Kimi Raikkonen.

Starowali z nimi również inni kierowcy którzy nie osiągnęli tylu sukcesów. W F3 startowali z Kazuki Nakajimą oraz Paulem di Restą. Mieli też okazje współpracować z Samem Birdem który mimo, że nie dostał miejsca w F1 z powodzeniem startuje w Formule E. 

Manor nie zapomniał o kierowcach nawet gdy nie wyszło im w F1. Startując w wyścigach długodystansowych w tym roku, zaprosili do startów swoich kierowców- Stevensa i Merhiego. 

Część obiecujących kierowców Manora dopiero czeka na swoją kolej w królowej sportów motorowych. Testujący z nimi Jordan King, startujący w GP2. Tak samo jak startujący dla nich wcześniej Oliwer Rowland. 

Komentarze