GP3 w Wielkiej Brytanii

Dla najmłodszych pogoda na Silverstone była najbardziej łaskawa. Wielu zawodników za to dostawało kary przez cały weekend za wyjazdy po za tor. Po rozegranym weekendzie cieszy fakt zdobycia pierwszych punktów przez Artura Janosza, mimo kary za wyjazdy po za tor. Główny wyścig nie wątpliwie przyniósł mu trochę szczęścia eliminując zawodników z czołówki. Isaakyan był kolejnym zawodnikiem z problemami z lusterkami, Jake Haughes za to miał problemy z tylnym skrzydłem. 

W głównym wyścigu nikogo nie dziwi zwycięstwo zawodników z zespołu ART. Tym razem jako pierwszy linie mety przejechał Tajlandczyk- Alexander Albon, który prowadził przez cały wyścig. Charles Leclerc próbował nadrobić start z dalszej pozycji, wyprzedzając kolejno wszystkich zawodników, ale ostatecznie rywalizacje skończył na drugim stopniu podium dojeżdżając na metę tuż za zwycięzcą. 

Debiutujący w GP3, Arjun Maini pokazał się z dobrej strony już w pierwszym wyścigu zdobywając punkty, mimo utraty wielu pozycji po starcie wyścigu. Równie dobry występ należy do Antonio Fuoco który w obu głównym wyścigu zdobył podium, natomiast w sprincie po walce do samego końca wygrywa wyścig. 

Liderem klasyfikacji pozostaje Leclerc po zdobyciu miejsca na podium w obu wyścigach. Za to pierwsze punkty dla siebie i swojego zespołu zdobywa Alex Palau. Kierowca Camposa skończył rywalizacje w głównym wyścigu na ostatnim punktowanym miejscu, ale dobre tempo w spricie dało mu drugą pozycje. 

Wiele chaosu na torze wprowadził Sandy Stuvik, po starcie z pierwszej linii tracił pozycje przez cały wyścig, aby w sprincie po odwróceniu stawki znowu startować z 2 pozycji i po raz kolejny musiał uznać wyższość innych kierowców kończąc rywalizacje na 10 pozycji. 

Komentarze