GP Wielkiej Brytanii

Wyścig na Silverstone rozpoczął się przy typowej angielskiej pogodzie. Przy starcie wyścigu wszyscy kierowcy mieli założone opony deszczowe, ale opady już nie występowały. Sam wyścig startował już w słonecznej aurze. Rozczarowująca była decyzja sędziów o starcie za samochodem bezpieczeństwa mimo braku opadów. Coraz wyraźniej widać niechęć władz do wyścigów w mokrych warunkach. Sam wyścig można podzielić na kilka części. Kierowcy w większości zaczęli restart wyścigu na oponach przejściowych, ale już po kilku okrążeniach pojawiać się zaczęły gładkie opony na ciągle wilgotnym torze. Tor przesychał coraz wyraźniej co zmniejszyło przewagę niektórych kierowców, w tym Maxa Verstappena. 

Wyścig zakończył się zwycięstwem Lewisa Hamiltona który prowadził od startu do mety. Drugi kierowca Mercedesa zakończył wyścig na drugim miejscu, lecz na skutek kary za komunikacje radiową spadł na trzecie miejsce. Tym sposobem aktualny mistrz świata traci już tylko jeden punkt do Rosberga. W końcowym rozliczeniu 2 miejsce należy do Verstappena który świetnie rozpoczął wyścig, od początku utrzymując szybkie tempo. Do czasu gdy tor nie wysechł za bardzo holender był najszybszym kierowcą na torze i gdyby tor pozostał mokry zwycięstwo prawdopodobnie należało by do niego. Jednak na suchym torze Red Bull musiał ustąpić dominacji Mercedesa. Ferrari nie dotrzymało tempa bykom i Raikkonen skończył rywalizacje na 5 miejscu nie mając szans dogonić Riccardo. Rozczarowaniem dla zespołu jest daleka pozycja Vettela który nie potrafił przebić się przez stawkę. Raikkonen dzięki wynikom w dwóch ostatnich wyścigach wysuwa się na 3 miejsce klasyfikacji kierowców. 

Williams zalicza kolejny fatalny weekend, zespół w dwóch ostatnich wyścigach zdobywa jedynie 2 punkty. Na Silverstone nie zdobywają punktów mimo braku awarii. Przewaga nad Force India znowu zmalała. Obaj kierowcy tego zespołu uplasowali się za czołówką na 6 i 7 miejscu. Perez znowu okazał się leszy od Hulkenberga. Niemiec wydaje się mieć okropnego pecha, znowu gubiąc się gdzieś w środku stawki po restarcie wyścigu.

W Toro Rosso, Sainz zdobywa kolejne punkty kończąc rywalizacje na 8 miejscu, utrzymując za sobą mistrza świata, Sebastiana Vettela. Drugi kierowca tego zespołu również kończy wyścig na punktowanej pozycji, ale ulega Hiszpanowi nie dojeżdżając w tym sezonie na wyższej pozycji od swojego partnera z zespołu. W McLarenie znowu nie najlepszy wyścig w którym nie udaje się zdobyć punktów. Tak samo w Haasie, gdzie Gutierrez przez większość wyścigu jechał z tyłu stawki, a awaria w bolidzie Grosjeana rozwiała szanse na punkty. 

Wśród zespołów z dolnej części stawki żadnemu nie udało się osiągnąć przyzwoitego wyniku. Żaden bolid Renault nie dojechał do mety, co nie zmienia faktu, że i tak nie walczyły o punktowane pozycje. Rozczarowujący był również nieudany pit stop w którym puścili Palmera bez jednego koła. Sauberowi nie udało się odpowiedzieć na punkt zdobyty przez Manora w ostatnim wyścigu. Sam Manor zakończył rywalizacje w połowie dystansu wyścigu, gdy Haryanto wypadł z toru. Zadziwiające jest jednak, że pierwszy trudnym warunkom uległ Pascal Wehrlein i to już przekreśliło szanse na dobry rezultat.

Dużo zamieszania wywołała kara za komunikacje radiową dla Nico Rosberga. Z jednej strony słuszna, bo dla każdego przepisy są takie same, a jednak warto się zastanowić nad tym przepisem. Może najlepszym rozwiązaniem okazało by się zakazanie komunikacji radiowej, pozostawiając jedynie komunikaty dyrektora wyścigu. 

Komentarze